Kategorie

Kategorie

Torcik marchewkowo-orzechowy

Jesienny torcik marchewkowy- orzechowy z delikatnie pomarańczową nutą. Wilgotny. Prosty do wykonania. 

Krem jest z dodatkiem francuskiego likieru pomarańczowego, który oprócz delikatnego przełamania smaku, dodania odrobiny świeżości i aromatu, nadaje mu wyrafinowania i elegancji. Lubię nim aromatyzować kremy czy ciasta, nasączać blaty tortów. Szczególnie w sezonie jesienno-zimowym. Kuchnia francuska kocha ten dodatek, zarówno w daniach wytrawnych, jak i słodkich. Czymże byłyby crêpes Suzettes bez flambirowania w  likierze…

Likiery oprócz słodyczy mają lekko goryczkę. Gorzkie pomarańcze które wykorzystuje się do ich produkcji,  uprawia się na południu Francji, gdzie sprzyja temu klimat. Nie wiem czy lubicie konfiturę z gorzkich pomarańczy… chrupiąca bagietka, masło demi-sel i ta konfitura to jest paradis sur terre! 

Ale wracając do torciku, przepis  poniżej:

Składniki na ciasto temperatura pokojowa; foremka o średnicy 23 cm 

400 g obranej i startej na drobnych oczkach marchewki

4 spore jajka

160 g oleju roślinnego

250 g przesianej mąki pszennej

2  łyżeczki proszku do pieczenia

3/4 płaskiej łyżeczki sody

150 g brązowego cukru

75 g zmielonych orzechów włoskich

2-3 szczypty wanilii

masło i mąka  do przygotowania formy

400 g schłodzonej śmietanki 36 % gęstej

500 g schłodzonego mascarpone 

3 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku pomarańczowego

2,5 łyżki likieru pomarańczowego

otarta skórka z wyszorowanej i sparzonej pomarańczy 

orzechy do ozdobienia

Jajka, marchew i olej mieszamy w misce. W drugiej mieszamy składniki suche – mąkę, cukier, proszek, sodę, wanilię, orzechy.

Do mokrych dodajemy suche. Dokładnie mieszamy. Wylewamy do odpowiednio przygotowanej blaszki. Pieczemy w 180 stopniach ok 40 minut. Studzimy. Kroimy na pół. 

Śmietankę ubijamy z mascarpone i cukrem pudrem. Dodajemy skórkę. A na końcu płyny. Ponieważ one krem lekko rozrzedzą należy przed przekładaniem dobrze go schłodzić. A następnie przełożyć i otynkować torcik. Wyrośnięty brzuszek na cieście albo delikatnie obcinamy, albo „stawiamy na nim biszkopt” lekko dociskając. Na końcu ozdabiamy otynkowany torcik orzechami.

Przechowujemy w lodówce. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *