
Przepyszna tarta, z flagowym produktem regionu Hauts-de-France. Ser maroilles dostępny jest u nas, w większych supermarketach, w kącikach sera dla konesera. Po zapieczeniu staje się delikatniejszy w smaku, a tarta dzięki niemu staje się kremowa. W duecie z sałatą z musztardowo-szalotkowym winegretem jest wspaniałą propozycją na obiad lub kolację. Prosto, szybko i pysznie. Za to kocham kuchnię francuską.
Foremka średnica 23 cm
240 g mąki typ 550
1 jajko
150 g zimnego masła
3- 4 szczypty soli
masło i bułka do wysmarowania i oprószenia foremki
Składniki zagniatamy za pomocą robota kuchennego, wylepiamy przygotowaną foremkę (najpierw smarujemy ja masłem i oprószamy bułką) i wstawimy do lodówki na 30 minut. Schłodzony, nakłuty w paru miejscach widelcem spód podpiekamy w 180 stopniach ok 15 minut.
Spód wychodzi delikatny – ten przepis można wykorzystać przy innych tartach wytrawnych.


Nadzienie:
3 spore jajka
200 g śmietanki 36% gęstej
sól, pieprz
200 g sera maroilles
Jajka mieszamy rózgą ręcznie. Dodajemy śmietankę. Przyprawiamy.
Ser wyjmujemy z lodówki tuż przed pokrojeniem. Kroimy na cienkie kawałki. Masę wylewamy na podpieczony spód. Układamy kawałki sera.



Pieczemy, aż masa się zetnie i tarta się zarumieni. Ja piekłam jeszcze ok 25 minut w 180 stopniach. Podajemy z sałatą. Tarta najlepsza jest na ciepło, ale można również podawać ją na zimno.



Bon appétit!
2 komentarze
🫶🤍
pozdrawiam!