Polski jesienny klasyk. Szarlotka.
Tym razem jest delikatna, kruchuteńka, z palonym masłem i migdałową kruszonką pachnącą wanilią i cynamonem. Aby ją przygotować potrzebujesz: (piekłam w blaszce o średnicy 28 cm)
Spód:
– 240 g mąki pszennej
– 50 g mąki migdałowej
– 180 g palonego masła
– 78 g cukru trzcinowego
– 12 g cukru z prawdziwą wanilią
– masło i bułka tarta do przygotowania foremki
– 750 g prażonych jabłek
Masło podgrzewamy w rondelku. Kiedy się spieni, zacznie pachnie orzechowo oraz zobaczysz wytrącony brązowy osad – zestaw z palnika. I lekko przestudź.
Połącz wszystkie składniki ręcznie. Nie potrzeba zagniatać ich w kulę. Wysyp na dno foremki I wylep dociskając do dna odpowiednio przygotowanej blaszki. Wstaw do lodówki na czas nagrzania piekarnika i przygotowania kruszonki.
– 100 g mąki migdałowej
– 30 g mąki zwykłej
– 50 g masła
– 50 g cukru trzcinowego
– szczypta wanilii
– szczypta cynamonu
W miseczce połącz rozcierając palcami wszystkie składniki na kruszonkę.
Na schłodzony spód wyłóż 750 g prażonych jabłek. Posyp kruszonką. Piecz ok 50 minut w temperaturze 175 stopni.
WSKAZÓWKA: szarlotkę kroimy zawsze po ostudzeniu, mimo, że zazwyczaj trudno jest się powstrzymać🙂