Dzień dobry🤍🕊
Dziś mały przerywnik w obiadowym cyklu. Cały wiklinowy koszyk jabłek z lekko już pomarszczoną skórką patrzył na mnie od paru dni, padało, było szaroburo- no więc wniosek jest tylko jeden, należy zrobić szarlotkę. Tym razem zupełnie klasyczna, mocno waniliowa, z kawałkami orzechów włoskich.
Przepis jest na blaszkę o wymiarach 29 cm na 25 cm.
Składniki na ciasto:
300 g mąki
200 g masła
100 g cukru brązowego
3 żółtka
Składniki zagniatam, ciasto dzielę na dwie części (2/3 i 1/3) i wkładam do lodówki do schłodzenia.
Składniki na nadzienie:
1,5 kg jabłek
2 łyżki ekstraktu z wanilii
2 łyżki cukru brązowego
10 posiekanych orzechów włoskich
Składniki na bezową piankę:
3 białka
100 g cukru
łyżeczka mąki ziemniaczanej
łyżeczka soku z cytryny
Obrane jabłka pokroiłam na mniejsze kawałki, podlałam delikatnie wodą, dodałam pozostałe składniki (orzechy na sam koniec, po uduszeniu) i dusiłam do rozpadnięcia mieszając. Blaszkę wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą wylepiłam większą częścią ciasta (tylko spód). Ponownie schłodziłam na czas nagrzania piekarnika. Delikatnie podpiekłam nakłuty spód w temperaturze 180 stopni. Wyłożyłam na spód uduszone jabłka. Na to ubite białka. Białka ubiłam ze szczyptą soli, dodałam partiami drobny cukier, na koniec mąkę i sok z cytryny. Na ubite białka starłam na tarce o grubych oczkach mniejszą część dobrze schłodzonego ciasta. Całość upiekłam w temperaturze 180 stopni. Szarlotka jest gotowa kiedy wierzch jest koloru złotego.
Dobrego dnia🤍