𝒮𝓏𝒶𝓇𝓁𝑜𝓉𝓀𝒶 𝓂𝒾𝑔𝒹𝒶ł𝑜𝓌𝒶. Czy nadchodząca jesień bez szarlotki jest możliwa? Moja tegoroczna wersja jest delikatna, migdałowa, słodka i kwaśna, ma cienki spód, a na górze waniliową kruszonkę. Jeśli opis brzmi zachęcająco, poniżej zostawiam dla Ciebie mój przepis. Szarlotkę upiekłam w blaszce o wymiarach 22/32 cm; blaszka jak zwykle musi być odpowiednio przygotowana do pieczenia, czyli masło i bułka/mąka na dnie i bokach. 5 jabłek (można więcej, można mniej; ja akurat lubię mało ciasta, duuuużo jabłek), obrałam, pokroiłam na mniejsze kawałki, udusiłam w garnku, mieszając i dodając odrobinę wody, na samym początku, by jabłka nie przypaliły się. Z jabłek ma zrobić się mus. Pod koniec duszenia, do jabłek, dodałam szczyptę cynamonu, łyżeczkę cukru trzcinowego. Odstawiłam, do wystygnięcia. 130 g mąki migdałowej, 170 g mąki pszennej, 2 żółtka, 200 g masła, 90 g cukru ciemnego, 10 g cukru waniliowego, szczyptę soli zagniotłam i włożyłam do lodówki ma 30 minut. Następnie wylepiłam spód blaszki, ciasto posypałam delikatnie mąką migdałową, wyłożyłam uduszone jabłka. Całość posypałam waniliową kruszonką. Kruszonkę przygotowałam rozcierając 60 g masła, 60 g cukru pudru i 60 g mąki migdałowej i 60 g pszennej wraz z 3 szczyptami prawdziwej wanilii. Piekłam w 180 stopniach, ok 50 minut. W zależności od piekarnika, czas pieczenia może być różny. Należy to mieć na uwadze. Spód powinien być upieczony, kruszonka zarumieniona. Szarlotka cudnie smakuje jeszcze lekko ciepła, jak dodasz do niej gałkę lodów śmietankowych lub orzechowych będziesz zadowolona,y… Jak ostygnie, tworzy piękną parę ze świeżo zaparzoną, dobrą herbatą…Smacznego oraz miłych weekendowych chwil🤍