Przepis jest na jedną sporą, długą blaszkę (u mnie 35 cm na 12 cm).
Składniki:
Zaczyn:
1/4 szklanki lekko ciepłego mleka
łyżka mąki
łyżka cukru drobnego
25 g świeżych drożdży
Ciasto
470- 500 g mąki pszennej
5 żółtek
140 g cukru
80 g rozpuszczonego, przestudzonego masła
180 mleka
1 łyżka ekstraktu z wanilii
Nadzienie:
200 g twarogu z wiaderka
otarta skórka z jednej dużej cytryny
Lukier:
2 -3 łyżki cukru pudru
sok z cytryny
roztrzepane białko do posmarowania
Nastawiamy zaczyn i czekamy, aż ruszy.
Żółtka mieszamy robotem z cukrem. Dodajemy mleko, wanilię, stopniowo mąkę z rozczynem (470 g mąki, potem ewentualnie dodajemy jeszcze trochę mąki przed rozwałkowaniem ciasta). Wyrabiamy hakiem. Pod koniec wlewamy powoli rozpuszczone i przestudzone masło.
Odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości przykryte ściereczką.
Wyjmujemy ciasto na stolnicę, chwilę jeszcze ręcznie wyrabiamy. Jeśli jest za rzadkie do rozwałkowania dodajemy jeszcze trochę mąki. Rozwałkowujemy, tak by można było zawinąć w rulon. Smarujemy twarogiem, posypujemy skórką. Zawijamy w rulon. Kroimy na dwie części, nie od samej góry, zaplatamy. Wkładamy do foremki na ok 30 minut do ponownego wyrośnięcia. Smarujemy białkiem wierzch i przykrywamy ściereczką. Pieczemy w 175 stopniach ok 50 minut, sprawdzamy patyczkiem. Po wystygnięciu lukrujemy. Cukier puder mieszamy z sokiem z cytryny; sok dodajemy powoli by uzyskać właściwą konsystencję.
WSKAZÓWKA: przed przystąpieniem do pracy wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Wspaniałego weekendu🤍