Kategorie

Kategorie

Gdzie zjeść w Krakowie?

To był króciutki wypad. Niemniej jednak udało się odwiedzić parę ciekawych i pysznych miejsc. Mam nadzieję, że z upływem czasu lista miejsc wartych odwiedzenia i spróbowania, w mojej opinii, będzie się rozszerzać.

Od czego zacząć wizytę w Krakowie?

Od zjedzenia krakowskiego obwarzanka oczywiście! To jeden z symboli Krakowa. Jest produktem o chronionym oznaczeniu geograficznym. Robiony wg ściśle określonych procedur i receptur ma określony kształt i wagę. Na tradycyjnym obwarzanku, na spodzie, można zauważyć charakterystyczne ślady po ruszcie. Nie wiedziałam, że po wyrośnięciu, przed pieczeniem, obgotowuje się go. Najlepszy jest podobno świeżutki. Spróbowałam tego sprzedawanego z charakterystycznej budki oraz tego z sprzedawanego w tunelu.

Można też spróbować wariacji na temat obwarzanka. Gorący precel ma tę przewagę, że jest sprzedawany, jak wskazuje nazwa, gorący. Dostępny w wielu wersjach – słodkich i słonych.

Jeśli chodzi o krakowskie restauracje to wszystkie niżej wymienione zachwyciły mnie smakami, wystrojem i obsługą. Kulinarna scena Krakowa wyróżnia się wysokim poziomem, nie od dziś…

Restauracja NOAH

Serwuje polsko-izraelskie smaki. Z menu, wybiera się parę talerzyków do spróbowania – nie ma tradycyjnych przystawek, dań głównych i deserów. Talerzykami można się podzielić ze współtowarzyszami. Kuchnia oparta jest na lokalnych i sezonowych produktach. Restauracja wyróżniona Michelin Bib Gourmand 2025; szefem kuchni jest Wiktor Kowalski.

Talerzyki, które nam najbardziej smakowały, a wśród nich między innymi muhammara z nerkowcami, labraks w glazurze z harissy czy faszerowane kwiaty cukinii, są sfotografowane poniżej:

Restauracja Pod różą

Serwuje kuchnię międzynarodową i jest bez wątpienia jednym z wyjątkowych miejsc na mapie kulinarnej Krakowa. Na szczególne okazje. Nam przypadło do gustu, miejsce ze stolikiem z widokiem na ulicę. Pozostałe miejsca ze stolikami, jak dla nas, sprawiały wrażenie stołówki. Szefem kuchni jest Mateusz Szul.

Na uwagę zasługuję przepiękna porcelana z Ćmielowa, w której serwowane są dania. Serwis rococo w macie – dostępny w tej wersji tylko dla hoteli i restauracji. Niestety.

Jeśli chodzi o dania polecamy ostrygi, turbota na parze z maślanym sosem, blin ziemniaczany z wędzonym pstrągiem, śmietaną i chrzanem, a z dodatków szparagi z sosem berneńskim i ziemniaki ze skórką z kurczaka. Poezja!

Restauracja FARINA

Szefem kuchni jest Monika Tarasiewicz. A piękna historia o drodze do kuchni opisana jest na stronie restauracji Restauracja została odznaczona wieloma wyróżnieniami. Serwuje kuchnię świeżą, lekką, aromatyczną, inspirowaną podróżami i nowalijkami. Restauracja mieści się w przępieknych wnętrzach zabytkowej kamienicy.

Dania i desery, których spróbowaliśmy począwszy od musu z koziego sera z burakiem, poprzez gnocchi z truflami (wreszcie ktoś ich nie żałował!) dorsza z puree z zielonego groszku, a kończąc na crème brûlée były bardzo smaczne i świeże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *