Kategorie

Kategorie

Czego spróbować w regionie Owernia-Rodan-Alpy

Grenoble to malownicze miasteczko leżące w południowo-wschodniej Francji, nazywane stolicą Alp. Flagowym symbolem tej okolicy jest orzech włoski. Ma nawet swoje święto i muzeum. Wyróżniony certyfikatem AOP, uprawiany od wielu lat w trzech dolinach, musi spełniać ścisłe i rygorystyczne normy. Ceniony za smak przez cukierników i nie tylko. Duża część uprawy kierowana jest na eksport. Sklepowe półki uginają się od orzechowych produktów. 

Oto niektóre z nich:

– olej z orzecha

– sery z orzechami

– pieczywo z orzechami

– pasztety z orzechami

– wino z orzecha

– musztardy z orzechami

– likiery z orzecha

– smarowidła do chleba z orzechów

– czekoladki z nadzieniem orzechowym

– konfitury

Trudno tego nie zauważyć, nawet wtedy kiedy ktoś lokalnymi smakami się nie interesuje. 

Popularnym tutejszym deserem jest tarte aux noix – czyli tarta orzechowa. Mówi się, że nikt nie wyjeżdża z Grenoble, bez kawałka tej tarty. Kruchy spód pokryty warstwą orzechów w karmelu podawany jest tutaj często z bitą śmietaną.  Przepis jest na stronie.

A oprócz orzechów? Czego warto spróbować w tym francuskim regionie ?

W miejscach, które odwiedziliśmy tradycyjna kuchnia była alpejska – sycąca i dość prosta.. Można było również zaobserwować wpływy kuchni szwajcarskiej i włoskiej, ponieważ region graniczy z tymi krajami.

Gratin dauphinois – zapiekanka z ziemniaków.

Cienko pokrojone ziemniaki, śmietana, mleko wraz z przyprawami zapieka się w piekarniku do zarumienienia wierzchu. Przepis  jest na profilu.

Ravioles du dauphiné :malutkie i delikatne pierożki – w środku mieszanka sera comté, twarogu i pietruszki. Często zapiekane w serze i śmietanie. Podawane z zieloną sałatą z winegretem. Można kupić gotowe w sklepie, dostępne też w innych wersjach np w sosie grzybowym.

Tartiflette- zapiekanka z ziemniaków, boczku, kremowego lekko orzechowego w smaku sera Reblochon i cebuli. Mocno sycąca. Podawana z zieloną sałatą z winegretem.

Fondue – próbowaliśmy mieszankę z trzech serów: comté, beaufort, abondance. Każdy wnosi coś innego do smaku i tekstury. Razem tworzą pyszną całość. Podawany oczywiście z kawałkami czerstwawej bagietki, która szybko nie  rozmięka i nie spada z widelca podczas nabierania sera.

Jeśli chodzi o sery bardzo zasmakował nam Saint Marcellin -miękki,  z mleka krowiego, maślany i orzechowy w smaku. Ma oznaczenie IGP, pochodzi z regionu Dauphiné.

A na  deser krucha tarta z jagodami  i bitą śmietaną.

Na trawienie: Chartreuse ziołowy likier produkowany od XVII wieku – zielony jest mocniejszy, żółty łagodniejszy. Powstaje z mieszanki 130 ziół i kwiatów. Dokładna receptura pozostaje tajemnicą.

Génépi – ziołowy likier alpejski

Zakupiłam też konfitury z jagód, ciasteczka z jagodami i typowe słodycze lyońskie – zielone poduszeczki oraz ulubiony krem z kasztanów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *