Kategorie

Kategorie

Czego spróbować na austraickim stoku?

Germ knoedel czyli knedel posypany makiem ze śliwkową korzenną konfiturą z waniliowym sosem. Może być też  podany na roztopionym maśle. Przysmak alpejskich narciarzy – kaloryczny, ale na stoku duża dawka energii wskazana…

Apfel strudel również z waniliowym sosem. Można też spotkać strudel serowy z rodzynkami i waniliowym sosem bądź bitą śmietaną.

Na jarmarku  bożonarodzeniowym najlepszy, przygotowywany przez niezwykle miłą panią, był:

Kaiserchmarrn czyli omlet cesarski z rodzynkami i rumem; dostępny w innych wersjach – z musem jabłkowym, powidłami śliwkowymi, waniliowym sosem, cukrem pudrem czy nawet z sosem czekoladowym

a także moje tegoroczne odkrycie: Pofesen – czyli coś podobnego do francuskich tostów- usmażona na maśle kanapka z  puszystych kromek bułki obtoczonych w mieszance mleka, jajek i wanilii z powidłami śliwkowymi. 

Spróbowałam także: Baurnekrapfen placka ze smażonego ciasta  z kapustą. Jest też wersja słodka – z marmoladą.

 W kieszeni na nartach często mam tradycyjną czekoladkę z marcepanem  Mozart Kugel stworzoną w 1890 roku przez cukiernika w Salzburgu i nazwaną na cześć Mozarta jego nazwiskiem.

Jeśli będziecie szusować podczas karnawału warto spróbować Bauernkrapfen mit marmelade

pączka z konfitura morelową, posypanego cukrem.

A co warto można skosztować na lunch na austriackim stoku?

Kuchnia austriacka lubi zupy. Moja ulubiona, z tych których spróbowałam do tej pory to Frittantensuppe czyli bulion z pokrojonymi naleśnikami. Skosztowaliśmy również tych z pierożkami nadzianymi serem, wątróbką, a także rozgrzewających czosnkowych kremów z grzankami, gulaszowej oraz ziemniaczanej.
Na drugie danie miałam okazję spróbować Spätzli. Są to lane kluski, podsmażone na maśle, z dodatkiem mieszanki regionalnych serów i kapusty z kminkiem. Kuchnia austriacka przynajmniej ta na stoku i w jego pobliżu nie jest za bardzo dietetyczna- lubi mąkę, sosy, śmietanę etc. Rozumiem, że wynika to po części z położenia, temperatur- musi być pożywnie, rozgrzewająco i sycąco. Kuchnia austriacka kładzie duży nacisk na tradycję, a także na dobrej jakości produkty. Łączy wpływy kuchni z innych państw np z Czech i Węgier, Niemiec.

Kanocken to malusieńkie kluseczki z serm z prażoną cebulką i serem pleśniowym, podawane z zielona sałatą. Ciut grubsze od Spatzli.

Tiroler grostl podsmażane ziemniaki, bekon, jajko adzone. Tradycyjne danie ludności zamieszkującej obszary górskie.

Ofenkart czyli pieczony ziemniak z dodatkami, mięso, szczypiorek, śmietana. Danie zachwalane przez moi narciarzy.

A po nartach:

 Jagertee – specjalność austriacka. Herbata myśliwych czyli czarna herbata z rumem, cukrem, przyprawami. Skład różni się w zależności od regionu. Ale jest przepysznie, ciekawie i rozgrzewająco

Glüchwein czyli czerwone wino z korzennymi przyprawami i plasterkami cytrusów. Po całym dniu na stoku przyjemnie rozgrzewa.

Willi mit frucht – raczej dla wielbicieli mocniejszych trunków- likier z kawałkami owoców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *