Tarte rustique aux prunes
Węgierka i migdał – to połączenie jakoś mi pasuje. Dlatego w tej rustykalnej tarcie do ciasta dodałam mąkę migdałową. Tarta jest łatwa i szybka do przygotowania. Smakuje dobrze i po upieczeniu, i na drugi dzień. A już delikatnie podgrzana, z kulką lodów waniliowych może rozpieścić zmysły, szczególnie kiedy za oknem robi się nagle tak nieprzyjemnie…
Przepis:
Spód:
1 jajko
100 g mąki migdałowej
170 g mąki pszennej
180 g masła
90 g cukru drobnego
Nadzienie:
Śliwki węgierki ok 500 g
2 płaskie łyżki mąki migdałowej
płaska łyżeczka cynamonu
małe jajko
Z podanych składników szybko robotem wyrobiłam ciasto. Uformowałam w kulkę, lekko spłaszczyłam, owinęłam w folię i na 40 minut włożyłam do lodówki. Następnie już na papierze do pieczenia rozwałkowałam (należy delikatnie wałek i wierzch tarty obsypać zwykłą mąką) starając się zbliżyć do koła o średnicy mniej więcej 34 cm. Używając talerza odrysowałam delikatnie drugie koło o średnicy 29 cm. Przełożyłam na papierze na płaską blaszkę z piekarnika. Wnętrze mniejszego koła posypałam dwoma łyżkami mąki migdałowej. Poukładałam połówki węgierek. Posypałam owoce cynamonem. Przy pomocy noża podważając wolne brzegi zawinęłam je na śliwki. Ciasto można dolepiać/sklejać jak plastelinę. Rozbełtanym jajkiem posmarowałam zawinięte brzegi. Piekłam w 180 stopniach, u mnie było to 35 minut. Przed pokrojeniem tarta powinna odpocząć i trochę ostygnąć. Można podawać ją lekko ciepłą z kulką lodów waniliowych lub odrobiną ubitej śmietany kremówki. Dobrego dnia🤍 WSKAZÓWKA: mąkę migdałową na spodzie można zastąpić bułką tartą. Spód tarty posypujemy po to, by wchłonął sok, który puszczają owoce.