Profieterolki – ciasteczka z ciasta parzonego, klasyk cukiernictwa francuskiego. Mogą być wypełnione kremem, bitą śmietaną, ale też lodami! Polane ciepłą czekoladą są interesującą propozycją na karnawał.
Z podanej porcji wyszło mi 40 niedużych ptysi.
Ptysie:
150 g wody
150 g mleka
120 g masła
4 g soli
2 g cukru
180 g przesianej mąki pszennej
240 g jajek
1 litr lodów waniliowych, polecam takie, które po wyjęciu z zamrażarki bez długiego czekania można nakładać
120 g gorzkiej czekolady
łyżeczka masła
3-4 łyżki mleka
Wodę, mleko, pokrojone masło, sól, cukier zagotowujemy. Poza palnikiem dodajemy mąkę. Mieszamy. Suszymy ciasto na małej mocy palnika. Następnie przekładamy do miski i studzimy chwilę. Dodajemy rozmieszane jajka bardzo powoli! mieszając. Dodajemy do masy. Przekładamy do rękawa i wyciskamy na matę. Moje profiterolki miały po wyciśnięciu 4-5 cm średnicy. Pieczemy w 160 stopniach około 35 minut. (dokładna instrukcja jak ciasto powinno się zachowywać znajduje się na mojej stronie pod hasłem eklerki)
Po wystygnięciu odcinamy górną część ciasteczka. Nakładamy porcję lodów wciskając je również w podstawę profiterolek i przykrywamy kapelusikiem. Możemy na tym etapie je zamrozić. Potem wyjąć, chwilkę poczekać i polać ciepłą czekoladą. Albo od razu polewamy profiterolki czekoladą i serwujemy.
Czekoladę rozpuszczamy w rondelku z masłem (dla połysku) oraz mlekiem. Jak lekko przestygnie polewamy profiterolki.


Przepis na ciasto parzone pochodzi z warsztatów w mej ulubionej paryskiej szkole Le Cordon Bleu.