Kooolacja! sprzed paru dni dla mojej domowej sekcji warzywnej. Może się komuś przyda w weekend🙂
– 500 g dyni
– oliwa z oliwek
– sól
– 200 g fety
– pół granata
-świeża kolendra
– łyżeczka prażonego sezamu
Dynię obrałam. Pokroiłam na mniejsze kawałki. Posmarowałam oliwą z oliwek. Lekko posoliłam i upiekłam w temperaturze 180 stopni. Dynia powinna zmięknąć, ale nie powinna się zupełnie rozpadać. Posypałam fetą, granatem, kolendrą oraz sezamem. A jak tam u Was w domach? Czy tego typu kolacja obu płciom będzie smakowała? U mnie sekcja męska raczej będzie wolała coś innego…Dziewczyny za to nie będą narzekać🙂 Dlaczego dziewczyny bardziej lubią warzywa niż chłopaki? A może to stereotyp? Przyjemnego popołudnia🤍