Bardzo lubię te bazyliowe lub trapanese (przepis na trapanese znajduje się na blogu). Nie tylko za smak, ale też za szybkość przygotowania i za to, że zazwyczaj wystarcza na drugi dzień:) Już w poprzednim sezonie miałam ochotę zrobić wersję z czosnkiem niedźwiedzim. Ale niestety się nie wyrobiłam się – sezon na czosnek niedźwiedzi nie trwa długo. W tegoroczną przepiękną majówkę na szczęście się udało i nie żałuję.
Pesto z czosnku jest intensywne w smaku. Powinno delikatnie oblepić makaron, nie należy przesadzać z jego ilością. Można je również wykorzystać do ryb, mięs, warzyw z grilla. Jest bardzo proste do wykonania. Spróbujcie!
150 g dobrej jakości oliwy z oliwek
50 g listków czosnku niedźwiedziego
35 g orzeszków piniowych
60 g Pecorino Romano
sól, pieprz
makaron
Wszystkie składniki mielimy w blenderze kielichowym. Doprawiamy. Delikatnie podgrzewamy. Ugotowany makaron mieszamy z niewielka ilością pesto. I natychmiast podajemy.
Ja często do pesto bazyliowego jak i tego czosnkowego dodaję pomidorki koktajlowe i małe kulki mozarelli. Warzywa i białko zawsze mili widziane:)
Na blogu jest ten przepis na puree z czosnkiem niedźwiedzim. Polecam!



