Kategorie

Kategorie

Konfitura figowa

𝒫𝑜𝒹𝓌𝒾𝑒𝒸𝓏𝑜𝓇𝑒𝓀 i konfitura figowa pachnąca już lekko świętami, z dodatkiem soku pomarańczowego, cynamonu i goździków. Do tego kromka podgrzanego chleba jaglanego z ziarnami chia i siemieniem lnianym, odrobina solonego masła oraz rozgrzewająca zimowa herbata z imbirem, anyżem i babcinym sokiem malinowym. Może być? 18 fig dokładnie umyłam, odcięłam ogonki, pokroiłam na mniejsze kawałki i posypałam 5 łyżkami brązowego cukru. Odstawiłam na 2 godziny, aby owoce puściły sok. Dodałam 1/4 szklanki soku pomarańczowego, 2-3 goździki oraz 2 szczypty cynamonu. Następnie, gotowałam ok 40 minut często mieszając. W między czasie, rozgniotłam większe kawałki fig na mniejsze. Wieczorem powtórzyłam gotowanie przez około 30 minut. Następnego dnia przed włożeniem konfitury do wyparzonych słoiczków, gotowałam jeszcze 20 minut. Po zakręceniu, postawiłam słoiczki do góry dnem i przykryłam na parę godzin ściereczką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *