Na desce ze zdjęcia znajduje się 5 wspaniałych francuskich serów. Według mnie to wykwintna kompozycja serów gwarantująca zróżnicowane smaki, tekstury i doznania smakowe.

Zasada jest taka, że sery jemy od najbardziej łagodnych do tych najbardziej intensywnych czyli w tym wypadku, kolejność jest następująca: Brillat Savarin, kozia roladka, Saint – Marcellin, Mimolette i kończymy na Maroilles – jednym z największych francuskich 'śmierdziuchów”!
BRILLAT – SAVARIN: smakuje jak masło połączone ze śmietaną a może nawet bitą śmietaną, potrójnie kremowy, zawiera aż 75 % tłuszczu, można podawać go tuż po wyjęciu z lodówki- krojąc lekko się maże. Aksamitny i miękki, o łagodnym zapachu. Świetnie komponuje się z konfiturą figową oraz gruszkową z orzechami i bagietką. Rozpływa się w ustach. To jeden z najbardziej luksusowych francuskich serów. Można spróbować też wersji z truflami. Nazwany na cześć smakosza i autora Fizjologii smaku Jean Athelme Brillat Savarin. Produkowany od XIX wieku, z mleka krowiego ze śmietanką. Wytwarzany w Burgundii, ale też w innych regionach.
KOZIA ROLADKA: delikatny ser kozi, miękki i kremowy. Świeży i wilgotny, lekko się kruszy; łagodny w smaku i aromacie. Dobrze komponuje się z figami, orzechami oraz miodem.
SAINT – MARCELLIN: nasz ulubieniec z regionu Owernia Rodan Alpy.
Wytwarzany z mleka krowiego, dawniej z koziego. Sprzedawany w formie niedużych krążków, z lekko pomarszczoną skórką. Miękki, w smaku mleczny i łagodny. Dojrzewa stosunkowo krótko; wraz z dojrzewaniem jego wnętrze staje się coraz bardziej kremowe.
MIMOLETTE : ser o charakterystycznej pomarańczowej barwie. Kolor zawdzięcza na naturalnemu barwnikowi. Niektóre odmiany dojrzewają z larwami mącznika, które pomagają w tworzeniu dziurek na skórce.
Jest to ser twardy, wytwarzany z pasteryzowanego mleka krowiego, dojrzewający od 3 do 24 miesięcy. W smaku, owocowy, słodkawy, lekko orzechowy, a potem wraz z dojrzewaniem bardziej wyraźniejszy i karmelowy. Dobrze komponuje się z czerwonym winem i piwem. Dobrze się również topi, więc oprócz deski serów, sprawdza się w zapiekankach. Produkowany w regionie Hauts-de-France.
MAROILLES : również z regionu Hauts-de-France.
Uchodzi za jeden z najbardziej „śmierdzących” serów. Jest wytwarzany z mleka krowiego, ma ciekawy kolor skórki. Jest szczotkowany i myty roztworem solankowym i to nadaje mu pomarańczową barwę. Powstał około 960 roku, w opactwie benedyktynów.
Miękki, o wyrazistym, pikantnym smaku. Dojrzewa od 3 do 8 tygodni, w wilgotnych piwnicach. Posiada AOP chroniące jego pochodzenie i proces produkcji.
Duma północnej Francji!
Wszystkie sery z mojej deski, można dostać we francuskich supermarketach, często w kącikach dla konesera. Kroimy je tak, by biorąc kawałek sera, można było spróbować każdej jego części. Większość serów wyjmujemy z lodówki przed podaniem.





