Charlotte z musem malinowym i białą czekoladą. Pyszna i efektowna. Idealny deser na Walentynki?
Do przygotowania tego deseru z kuchni francuskiej potrzebujesz:
– podłużne biszkopty do wyłożenia spodu i boków foremki- ja lubię te dodatkowo ocukrzone. Kupuję zawsze ciut więcej niż potrzeba do przepisu, aby mieć zapas. Do tej foremki zużyłam jedno opakowanie 30 sztuk i jeszcze parę sztuk z drugiego opakowania
– 380 g mrożonych malin
– 600 g gęstej śmietanki kremówki 36 %
– 150 g groszków z białej czekolady
– 2 listki żelatyny
– świeże maliny lub truskawki do wyłożenia na wierzch
Śmietankę podgrzewamy na małym ogniu, nie doprowadzamy do zagotowania; rozpuszczamy w ciepłej śmietance białą czekoladę. Chłodzimy w lodówce parę godzin. Następnie ubijany mikserem.
Dno i boki foremki wykładamy biszkoptami. Biszkopty należy odpowiednio poprzycinać i ścisło poukładać. Namaczamy dwa listki żelatyny w zimnej wodzie na 10-15 minut.
Mrożone maliny z dwoma łyżkami cukru podgrzewamy w garnuszku. Rozgniatany je dokładnie widelcem. Chwilkę gotujemy mieszając. Przecieramy przez sitko.
Do lekko! ciepłego soku wkładamy odciśnięte listki żelatyny- mieszamy by się rozpuściły.
Ubitą śmietankę łączymy z ostudzonym sokiem z malin.
Przekładamy do foremki na biszkopty. Na wierzchu po lekkim schłodzeniu układany kawałki truskawek lub malin. Wsadzamy do lodówki na parę godzin. Po zdjęciu góry foremki przewiązujemy wstążeczką.
Bon appétit🤍♥️🤍