Tarta ze szparagami, skyrem, twarogiem i jajkami. Dla Tych, co szukają w diecie białka:)
Piekłam w foremce o średnicy 23 cm; można użyć spokojnie też 24 cm
Spód:
240 g mąki typ 550
1 jajko
150 g zimnego masła
3 szczypty soli
bułka i mąka do oprószenia formy
1,5 pęczka szparagów oliwkowych
150 g gęstego skyru z wysoką zawartością białka
250 g twarogu kremowego naturalnego półtłustego lub 250 g naturalnej roladki koziej kremowej
3 nieduże jajka
sól, pieprz
Składniki zagniatamy, w formie spłaszczonego placka owiniętego folia spożywczą wkładamy do schłodzenia do lodówki. Następnie rozwałkowujemy, wylepiamy blaszkę. Blaszkę uprzednio smarujemy masłem i oprószamy bułką. Nakłuwamy w paru miejscach i podpiekamy w 180 stopniach 10 -12 minut.
Szparagi kroimy na mniejsze kawałki. Najpierw podgotowujemy w osolonej wodzie łodyżki, na sam koniec wkładamy główki. Gotujemy, by lekko zmiękły. Nie mogą się rozgotować, powinny pozostać lekko twardawe. Będziemy je jeszcze zapiekać.
3 jajka roztrzepujemy rózgą, dodajemy skyr; doprawiamy.
Na podpieczony spód wykładamy pokrojone, podgotowane łodyżki szparagów. Przykrywamy twarogiem lub roladką kozią (mi ta wersja bardziej smakuje). Solimy. Pieprzymy. Wylewamy masę. Układamy na wierzchu główki szparagów z resztą łodyżek, lekko je dociskając. Pieczemy w 180 stopniach do momentu ścięcia masy. Ja wyjęłam tartę z piekarnika po 45 minutach.
Serwujemy z sałatą rzymską, z musztardowym winegretem.
Bon appétit!











